Moje ulubione lekkie podkłady.Post ten przeczytasz w ok. 5 minut(y)

Witajcie kochani w Nowym Roku. Troszeczkę mnie tu nie było, ale przyznam Wam, że potrzebowałam takiej chwili przerwy. Trochę odetchnąć, przemyśleć kilka spraw… Ale już wracam na właściwe tory i przygotowałam z tej okazji dla Was nowy post, w którym chciałabym Wam przedstawić moje ulubione lekkie podkłady. Z reguły podkłady tego typu stosuje się latem jednak jeśli chodzi o mnie to sięgam po nie zarówno latem jak i zimą. Nie jestem zwolenniczką ciężkich podkładów, używam ich sporadycznie.  Jeśli jesteście więc zatem ciekawi o jakich produktach chcę Wam opowiedzieć to serdecznie zapraszam Was do dalszej części mojego wpisu.

Podkład idealny czyli jaki?

Jeśli chodzi o podkłady to swoją przygodę z nimi zaczęłam jakoś w szkole średniej. Wcześniej zwyczajnie nie miałam takiej potrzeby, aby ich używać. Na początku dobranie odpowiedniego podkładu do potrzeb mojej skóry sprawiało mi ogromne trudności. Problemem był również dobór odpowiedniego odcienia, który idealnie pasowałby do mojej karnacji. Zazwyczaj wybierałam odcień za ciemny, co nie wyglądało korzystnie na mojej twarzy. Oczywiście zdarzały się też podkłady w bardzo jasnych odcieniach, które sprawiały, że moja buzia wyglądała bardzo blado.

Tak też na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przez moją kosmetyczkę przewinęło się mnóstwo różnych podkładów. Były ciężkie, mocno kryjące, rozświetlające, nawilżające oraz lekkie podkłady. Niektóre sprawdzały się u mnie lepiej, inne z kolei całkowicie się nie nadawały do mojej cery. Minęło sporo czasu zanim znalazłam takie swoje perełki wśród podkładów, po które chętnie sięgam i chciałabym się z Wami nimi podzielić.

Podkład Bourjois Always Fabulous.

Jeśli chodzi o podkład Bourjois Always Fabulous to jest to moje ostatnie odkrycie wśród podkładów. Przeglądając filmiki na YouTube trafiłam na wiele poleceń tego podkładu i stwierdziłam, że muszę osobiście sprawdzić czy podkład ten jest faktycznie tak dobry jak mówią o nim dziewczyny. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to miłość od pierwszego użycia. Podkład znajduje się w szklanej buteleczce z złotą nakrętką. Dodatkowo posiada system On/Off co zabezpiecza przed niekontrolowanym wylewaniem się produktu z buteleczki. Pierwsze na co zwróciłam uwagę podczas aplikacji podkładu to jego zapach. Jest bardzo delikatny, kobiecy. Utrzymuje się on na buzi przez dłuższy czas.

‌Podkład wyposażony jest w pompkę, dzięki której aplikujemy sobie taką ilość podkładu jaką w danym momencie potrzebujemy. Jest to delikatny podkład o lekkiej, kremowej konsystencji. Ja aplikuje go na twarz za pomocą gąbeczki. Podkład nie spływa z twarzy, idealnie wtapia się w skórę, wyrównując koloryt pozostawiając aksamitno – satynową, delikatnie matową powłoczkę. Dawno nie miałam tak świetnego podkładu. Twarz wygląda zdrowo, promienie i co najważniejsze bardzo naturalnie. Producent obiecuje, że jest to podkład o wysokim kryciu. Moim zdaniem ma on średnie krycie, jednak możemy je stopniowo budować nie tworząc przy tym plam na buzi.

Podkład Delia Lumi & Healthy

Podkład Lumi & Healthy dostałam kilka lat temu w prezencie od marki Delia. Jest to mój kolejny hit wśród delikatnych podkładów. Zużyłam już kilka buteleczek i cały czas chętnie do niego wracam. Posiadam go w odcieniu 11 Ivory oraz w odcieniu 12 Nude Beige. I ten kolor jest dla mnie idealny, nie jest ani za ciemny ani za jasny. Podkład Delia Lumi & Healthy ma bardzo delikatną konsystencję, dzięki czemu jego aplikacja jest bardzo łatwa. Znakomicie rozprowadza się na skórze pozostawiając aksamitne wykończenie. Jest to podkład nawilżająco- rozświetlający, poprzez co cera wygląda bardzo promienie, jednak nie jest to efekt mocnego glow. Jest to delikatny podkład, który nie tworzy na skórze efektu maski. Myślę, że ten delikatny podkład sprawdzi się idealnie dla cery, która potrzebuje nawilżenia jednak nie wymaga zbyt mocnego krycia niedoskonałości czy przebarwień. Podkład skradł moje serce przede wszystkim tym, że sprawia iż po jego nałożeniu moja buzia wygląda bardzo naturalnie i promienie. Uwielbiam efekt delikatnego rozświetlenia. Dodatkowo podkład bardzo długo utrzymuje się na buzi. Kosztuje około 25 zł więc myślę, że jak za taką cenę to jest to produkt idealny.

Bourjois Healthy Mix Foundation

Podkład Bourjois Healthy Mix Foundation to bez wątpienia klasyk wśród podkładów. Produkt ten pokochało wiele kobiet. Nie dziwię się bo jest to podkład, który naprawdę zasługuje na same pochwały. Jest to lekki podkład dający efekt glow, przez co będzie idealny dla posiadaczek cery suchej. Jeśli chodzi o mnie to najbardziej urzekło mnie w nim to, że jest to tak lekki podkład jednak o fajnym kryciu. Dodatkowo ma bardzo szeroką gamę kolorów, dzięki czemu każda z nas bez najmniejszego problemu znajdzie dla siebie idealny odcień.

Rimmel Lasting Finish Breathable

Podkład Rimmel Lasting Finish Breathable to kolejny dobry lekki podkład o mega delikatnej konsystencji. Mimo, iż jest tak delikatny to bez problemu możemy nim zakamuflować wszelkie niedoskonałości nie tworząc na buzi sztucznej maski. Podkład
Rimmel Lasting Finish Breathable znakomicie wygładza skórę nie podkreślając przy tym zmarszczek czy porów. Moim zdaniem jest to idealny lekki podkład dla osób, którym zależy na naturalnym wykończeniu i średnim kryciu. Śmiało mogę powiedzieć, że ten lekki podkład tworzy na buzi drugą skórę, jest absolutnie nie wyczuwalny.

Mam nadzieję, że zestawienie , które dla Was przygotowałam pomoże Wam podczas wyboru idealnego podkładu dla siebie. Jestem ciekawa jaki Waszym zdaniem powinien być dobry lekki podkład ? Może macie swoich ulubieńców? Chętnie poznam Wasze opinie.

Udostępnij:

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Avatar
    hurtowania fryzjerska świętokrzyske

    Świetna porada dla początkujących albo mniej doświadczonych żeby pomóc się im odnaleźć. Sama miałam kilka z tych podkładów i tak samo mogę je polecić a nawet zamówiłam więcej dla moich klientów 😀

  2. Avatar
    Patrycja

    Healthy Mix to także mój stały bywalec w kosmetyczce, chociaż przyznaję, ze lubię mieszać go z czymś „cięższym” przy mojej problematycznej cerze. Ma piękne wykończenie, ale jest ciut za bardzo delikatny 🙂
    Natomiast Always Fabulous kusi mnie już od jakiegoś czasu i przyznam, że chyba ostatecznie mnie przekonałaś!

Dodaj komentarz