Close

Wrzesień 7, 2017

Must Have w mojej kosmetyczce.

Udostępnij:

Kosmetyk, który dziś Wam opiszę to niewątpliwie Must Have w mojej kosmetyczce, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Gdybym miała wybrać jeden, jedyny kosmetyk, który mogę zabrać na bezludną wyspę byłby to właśnie tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up.
Będąc kiedyś w drogerii na zakupach przypomniałam sobie, że mój tusz do rzęs jest na wykończeniu i muszę uzupełnić zapasy. Podeszłam do półki, gdzie zawsze leżały tusze, które używam, jednak tym razem było inaczej bo półka była pusta. Poczułam się nieco zdenerwowana, że właśnie w tym momencie kiedy mój tusz mi się skończył i jest mi potrzebny nowy nie mogę go kupić bo go po prostu nie ma. Z reguły nie lubię kupować innego produktu jeśli mam już coś wypróbowanego. Tym razem było nieco inaczej. Przeglądając rozmaite tusze do rzęs rzucił mi się w oczy żółty tusz firmy Lovely. Szybko postanowiłam przeczytać co oferuje nam producent i wyczytałam, że jest to tusz wydłużający i podkręcający rzęsy. Od razu poczułam radość bo właśnie na takim tuszu mi zależało. Dodatkowo jego cena jest bardzo trakcyjna bo kupić go możemy w granicach 12 zł, a kiedy trafimy na promocję -49 to kupić go możemy za naprawdę śmieszne pieniądze. Stwierdziłam, że wypróbuję go bo nawet jeśli okaże się niewypałem to dużo nie tracę bo kosztuje parę groszy. Tusz szybko trafił do mojego koszyka.

Jeśli chodzi o moje odczucia co do tego kosmetyku to po kilku dniach testowania wiedziałam, że był to mój najlepszy wybór i nie rozstanę się z tym tuszem już nigdy. Po jego aplikacji moje rzęsy są niesamowicie wydłużone, podkręcone i uniesione ku górze. Nie zauważyłam także, żeby się obsypywał jak dzieje się to u mnie w przypadków innych tuszy. Jego aplikacja jest także łatwa i przyjemna co jest zasługą silikonowej szczoteczki. Dodatkowo mogę wspomnieć, że mimo iż używam go praktycznie każdego dnia, jego odporność na zasychanie jest naprawdę wysoka. Podsumowując myślę, że jest to tusz godny polecenia. Niesamowity efekt końcowy za naprawdę nie wielkie pieniądze. Kupić go można w drogerii Rossmann choć myślę, że w innych drogeriach będzie także dostępny.

Która z Was ma również też tusz do rzęs w swojej kosmetyczce ?

Udostępnij:

One Comment on “Must Have w mojej kosmetyczce.

Martini Cosmetics
Październik 24, 2017 at 5:47 pm

Mój zdecydowany ulubieniec! Chociaż ostatnio kilka innych maskar również ma stałe miejsce w mojej kosmetyczce 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *