BeGlossy Summertime- pudełko z kosmetykami.Post ten przeczytasz w ok. 5 minut(y)

Witajcie kochani. Powolutku lato dobiega końca, ale żeby przedłużyć sobie te ciepłe, wakacyjne chwile chciałabym Wam pokazać w dzisiejszym poście zawartość pudełka BeGlossy Summertime.

BeGlossy co to takiego ?

Pudełko BeGlossy to kosmetyczne zestawy, które składają się z minimum 5 mini produktów i jednego kosmetyku pełnowymiarowego. Zamawiając pudełko BeGlossy zupełnie nie masz pojęcia co będzie się w nim znajdowało. I o to właśnie w tym chodzi. Dzięki temu, że każdego miesiąca będzie trafiało do Ciebie pudełeczko z różnymi kosmetykami możesz poznawać i testować produkty wielu marek. Możesz wybrać comiesięczną subskrypcję lub abonament. Jedno jest pewne, bez względu na to co wybierzesz BeGlossy będzie idealnym prezentem dla Ciebie od siebie.

Co kryje w środku BeGlossy Summertime:

– Rituals The Ritual Of Sakura – pianka pod prysznic w formie żelu. Powiem Wam, że tego produktu byłam najbardziej ciekawa i to on poszedł na pierwszy ogień. Jest to bardzo ciekawy produkt, który po nałożeniu na skórę początkowo ma formę żelu jednak szybko zmienia się w piankę. Ma cudowny zapach kwiatu wiśni i mleka ryżowego. Aplikacja tej pianki jest bardzo łatwa i jednocześnie bardzo przyjemna dzięki swojej delikatnej, przyjemnej dla skóry konsystencji. Skóra po umyciu pianką Rituals The Ritual Of Sakura staje się aksamitnie gładka w dotyku i pięknie pachnie przez długi czas. Pianka ta jest bardzo wydajna. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z marką Rituals, ale bardzo chętnie poznam jej pozostałe kosmetyki bo pianka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

W pudełeczku BeGlossy losowo mogło znaleźć się serum z aktywną witaminą C albo mocno skoncentrowane serum przeciwzmarszczkowe Bielenda Professional  Peptide Lift 3% i właśnie w moim pudełeczku kryło się to serum z peptydami. Jest to mocno skoncentrowane serum przeciwzmarszczkowe. Działa wygładzająco i zmniejsza oznaki starzenia. Sprawia, że skóra staje się jędrniejsza i bardziej elastyczna. Serum Bielenda Peptide Lift zawiera 3 rodzaje specjalnie dobranych peptydów w efektywnych stężeniach.Uwielbiam produkty marki Bielenda więc bardzo ucieszył mnie fakt, że w pudełeczku znalazł się właśnie produkt tej firmy. Serum z peptydami bardzo przydało mi do gustu. Skóra po nim jest faktycznie wygładzona i wygląda świeżo. Myślę, że świetnie się sprawdzi ten produkt również u osób, które posiadają skórę dojrzałą i chciałyby zmniejszyć widoczność zmarszczek.

– Nivea Magnesium Dry Fresh – antyperspirant w kulce. Jego formuła z aktywnym magnezem zapewnia naturalną i skuteczną ochronę przed potem. Antyperspirant nie zawiera aluminium oraz alkoholu etylowego. Utrzymuje zdrową skórę i zapewnia przyjemnie uczucie świeżości na skórze. Kiedyś używałam tylko i wyłącznie antyperspirantów w kulce i to właśnie tych z Nivea i pudełeczko BeGlossy mi dzięki temu produktowi przypomniało jak świetne są to produkty i jak dobrze się one u Mnie sprawdzały. Antyperspirant w kulce od Nivea faktycznie chroni skórę przed potem i pozostawia ją na długi czas świeżą. Dodatkowo ma bardzo przyjemny, delikatny zapach. Chyba pora zamienić mój antyperspirant w sprayu na ten w kulce, jak za dawnych czasów.

– Lirene Sun Booster- przyśpieszacz opalania. Formuła lekkiego balsamu, która została wzbogacona aktywnymi składnikami odżywczo-pielęgnującymi sprawisz że skóra podczas opalania nabiera naturalnego, brązowego odcienia. Masło shea wspiera naturalną barierę skóry i skutecznie chroni ją przed przesuszeniem, a masło kakaowe intensywnie zmiękcza i odżywia skórę. Szkoda, że lato się już kończy bo bardzo jestem ciekawa tego produktu. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze słońce i pogoda pozwoli mi na użycie tego przyśpieszacza i poznania go troszeczkę bliżej.

– Bielenda Fresh Juice- rozświetlający płyn micelarny. W jego składzie króluje bioaktywna woda cytrusowa. Znajdziemy w nim również rozświetlający sok z ananasa, regenerujący kwas laktobionowy oraz oczyszczające micele. Przeznaczony do codziennego oczyszczania i pielęgnacji skóry pozbawionej blasku. Tak jak już wyżej wspomniałam, uwielbiam kosmetyki marki Bielenda dlatego jak zobaczyłam w pudełeczku BeGlossy kolejny produkt tej firmy to byłam przeszczęśliwa. A ten płyn micelarny to kolejny genialny produkt Bielenda. Skóra po nim jest dokładnie oczyszczona z makijażu i wszelkich zanieczyszczeń. Cera wygląda promiennie i zdrowo. Jest pięknie rozświetlona. Jestem pewna, że skuszę się na większe opakowanie tego płynu micelarnego.

-MBeauty – bąbelkowy płatek oczyszczający. Detoksykujący płatek nasączony pieniącymi się składnikami, które za zadanie mają delikatne oczyszczanie i rozjaśnienie skóry. Innowacyjne bąbelki sprawiają, że skóra zostaje oczyszczona z brudu i makijażu. Przyznam się Wam szczerze, że nigdy wcześniej nie używałam takiego płatka i kiedy go dostałam byłam bardzo ciekawa co to za produkt. Na opakowaniu pisze, że jest to płatek przeznaczony do oczyszczania skóry z resztek makijażu i zanieczyszczeń, ale powiem Wam, że ja zaryzykowałam i zmyłam nim kompletny makijaż. I szczerze? Byłam w szoku. Płatek poradził sobie świetnie ze zmyciem mojego makijażu. Oczywiście żeby zmyć makijaż z całej twarzy musiałabym mieć dwa takie płatki, ale poradził sobie on bez problemu z tuszem do rzęs i zmyciem podkładu.

-Bispol Summer Morning – niebanalna, trójkolorowa świece w szkle. Jej zapach to połączenia kwiatów z owocowym brzmieniem. Bardzo podoba mi się zapach tej świecy. Jest taki delikatny i świeży. Przypomina mi trochę zapach świeżego, pachnącego prania. Uwielbiam ten zapach. Jako, że teraz raczej za oknem jesienna aura to świeca przyda się bez dwóch zdań. Będzie umilała długie, jesienne wieczory, a zapachem będzie przypominać ciepłe, letnie dni.

Bardzo przypadła mi do gustu zawartość pudełka BeGlossy Summertime. Produkty, które się w nim znalazły były dla mnie totalna nowością, więc cieszyłam się z nich podwójnie, że mogę poznać kolejne, ciekawe kosmetyki.

Ten post ma 2 komentarzy

  1. DomologiaStosowana.PL

    Całkiem fajna zawartość! 🙂

Dodaj komentarz